Polub nas
Do góry

Netflix i „Twin Peaks” ruszają na podbój Festiwalu Filmowego w Cannes

Rewolucja?

Netflix na Festiwalu w Cannes?! Jest tam miejsce na produkcje serwisu streamingowego? Czy nic już nie jest święte?

Ok spokojnie, żartujemy trochę.

Netflix z całą pewnością zasłużył na obecność w Cannes: na Festiwalu Filmowym Sundance serwis wydał miliony dolarów na swoje produkcje, a za dział filmowy w serwisie odpowiedzialni są najwięksi specjaliści w Hollywood (zachęceni zapewne możliwością lepszego zarobku). Wszyscy przecież doskonale wiemy, że telewizyjne seriale już dawno prześcignęły swoją jakością całą masę filmów.

Kilka godzin temu organizatorzy Festiwalu w Cannes, który już za nieco ponad miesiąc, ogłosili dziś oficjalny terminarz projekcji i konkursów. Mimo, że na liście zabrakło wielu komercyjnych gigantów to najwięcej komentarzy zebrał fakt, że Netflix po raz pierwszy otrzymał zaproszenie do wzięcia udziału w Festiwalu.

Czytaj też: 6 seriali Netflix, których nie możesz przegapić

Netflix pokaże widzom dwa filmy oryginalnej produkcji: „Okja” w reżyserii Bong Joon Ho z udziałem Tildy Swintwon i Jake’a Gyllenhaala oraz „The Meyerowitz Stories” w którym pojawią się tacy aktorzy jak m.in. Adam Sandler, Ben Stiller i Dustin Hoffman. Obie produkcje zawalczą o Złotą Palmę.

W Cannes zobaczymy także specjalne pokazy serialu BBC, a także będzie to pierwszy raz kiedy światło dzienne ujrzy nowa, długo wyczekiwana seria „Twin Peaks – na festiwalu pokazane będą dwa pierwsze odcinki serialu.

Czy oznacza to, że Festiwal w Cannes traci na prestiżu?

Niekoniecznie. Warto bowiem przypomnieć, że twórca serialu „Twin Peaks,” David Lynch ma już na swoim koncie jedną Złotą Palmę za film „Wild at Heart” z 1990 roku.

Jeśli jeszcze zastanawiacie się czy warto zainwestować w Netflix teraz możemy zapewnić Was, że znajdziecie tam NAJLEPSZE produkcje, a zaproszenie do Cannes to najlepszy dowód.

źródło: www.mashable.com

Więcej w dziale News