Polub nas
Do góry

Prawie 50.000 PLN mandatu dla organizatora koncertu Florence and the Machine

Było za głośno…

Jeśli chcecie, aby Wasza okolica była tą spokojną i cichą, kupowanie mieszkania obok jednej z najsławniejszych hal koncertowych świata prawdopodobnie nie będzie najlepszym pomysłem

Jak donosi magazyn The Australian, właściciel  Sydney Opera House został ukarany mandatem na 11,562 dolarów za przekroczenie dopuszczalnego limitu głośności podczas ostatniego koncertu Florence and the Machine.

To wszystko efekt licznych skarg mieszkańców pobliskiego apartamentowca „the Toaster,” który stoi zaledwie kilka metrów od koncertowej hali. Budynek wybudowano w 1998 roku, a najdroższy apartament sprzedano nie dalej jak dwa lata temu za kwotę 16.9 milionów dolarów.

Mimo to, fani, którzy mieli okazję uczestniczyć w koncercie narzekali, że było odwrotnie – podobno było o wiele za cicho jak na tak duży koncert. Jak jednak informuje jeden z  mieszkańców budynku, nie wszyscy są tam bogatymi i zamożnymi ludźmi – wiele mieszkań zajętych jest przez osoby starsze.

Czytaj też: Fani Florence Welch z niezwykłym prezentem

Organizatorzy koncertów martwią się, że najwyższy możliwy mandat jaki został nałożony na organizatorów koncertu może spowodować, że kultowe miejsce koncertowe straci niebawem na atrakcyjności, a liczba organizaowanych tam wydarzen spadnie do minimum.

Florence, jesteśmy z Ciebie dumni!

Więcej w dziale News